Jednak nie zamierzam rezygnować z pisania.
Specjalnie dla przyjaciółki tworze jej ficzka z Lokim (dla niedoinformowanych polecam wygooglowanie), którego publikuję na http://kaoru-s-fanfictions.blogspot.com/
Absolutnie nie oczekuję od was komentarzy, ani jakiejkolwiek aprobaty, czy nawet czytania. Po prostu podaję wam linka, bo to jest kolejny stopień mojej twórczości, czyli opowiadania z serii "mało seksu, dużo fabuły i intryg". Czasem wrzucę jakiegoś one shota z Dir en Grey (bo bez nich żyć nie mogę), czy z jakimiś innymi azjatyckimi gwiazdeczkami, ale nie oczekujcie cudów.
I odpowiadając wam od razu na pytanie "czemu nie publikujesz tutaj, tylko zakładasz nowego bloga?!". Gdybyście przeczytali teraz wszystkie moje ficzki(co ja też zrobiłam), które tu opublikowałam, złapalibyście się za głowę i stwierdzilibyście, że tragedia. Dlatego zakładam nowego bloga, jako odcięcie od tego co tu pisałam. Aczkolwiek na tamtym blogu cudów też nie będzie, nie oszukujmy się, pisarzem to ja nie jestem.
Miło było pisać dla was. <3 Będę miło wspominać te chwile, gdy widziałam, że ktoś skomentował ciężką pracę mojego mózgu. Kocham was~!
I przepraszam za setkę powtórzeń i innych błędów nie z tej części kosmosu.